wtorek, 3 października 2023

Camilla Reid - "Pola i Piotruś. Potwór" [recenzja]

 

Ilustracje: Axel Scheffler

Przekład: Ewa Borówka

Wydawnictwo: Wilga

Warszawa 2023


Tym razem ulubieni bohaterowie mierzą się z własnymi strachami.

Pola boi się potworów, a gdy jeden z nich odwiedza ją w domu, robi się naprawdę nieciekawie. To jednak tylko zabawa, to Piotruś postanowił wypróbować nowy kostium potwora, który ubrany przez Polę nie jest już taki straszny.

Gdy sama przymierzy kostium (co widać na okładce książki) okaże się, że strach ma wielkie oczy, a to co kiedyś było powodem niepokoju jest teraz przyczynkiem do świetnej zabawy. Ważne, że obok jest przyjaciel, że można mu zaufać, podzielić strach na pół, a finalnie pozbyć się go w całości.

Serdeczna, przyjemna, wesoła i bardzo pogodna opowieść o przyjaźni i pokonywaniu barier, a wszystko to ubrane w niezwykle wyjściowe, miłe dla oka postaci i tło, tak piękne, że aż nie chce się odkładać książki na półkę, tylko wracać do bohaterów i ich niezwykłej urody świata.


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:



Camilla Reid - Pola i Piotruś. Zimowym dzień [recenzja]

 

Ilustracje: Axel Scheffler

Przekład: Ewa Borówka


Za każdym razem gdy zbliża się premiera kolejnej książki o Poli i Piotrusiu, czekamy na nią z niecierpliwością. 

Przepiękne ilustracje Schefflera tworzą całą tę opowieść tak przekonującą, soczystą, piękną, że nie sposób oderwać się od książki. Nie bez znaczenia są oczywiście warstwa fabularna i przygody zawarte w każdym tomie, jednak jako zagorzałe fanki kreski Schefflera to na nim opieramy lubość z jaką przewracamy kolejne karty książki. 

Za każdym razem Autorka fabuły dba o walor edukacyjny książki, tak się dzieje także w tym przypadku. Wspólna zabawa na śniegu może, poza przyjemnością i wesołością generować także konflikty i próby sięgania na przywództwo w grupie. Jednak, jak uczy historyjka, warto wyciągnąć rękę na zgodę.

Urocza, wesoła, napisana prostym, łatwo przyswajalnym przez dzieci językiem jest świetną propozycją, która wybrzmi dobrze jako przyczynek do szerszej dyskusji nad relacjami między rówieśnikami.

Bardzo polecam.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu: 



sobota, 20 maja 2023

Darek Aksamit - Jak naukowcy mierzą świat [recenzja]

 

Ilustracje: Maciej Maćkowiak

Wydawnictwo Wilga

Warszawa 2023


Jak ja chciałam przeczytać tę książkę! Już sam tytuł zachęcił mnie tak mocno, że postanowiłam po nią sięgnąć. Prawdziwie interesująca opowieść o nauce, naukowcach, zmieniającym się świecie i ciekawości jaka pcha do poznawania go. 

Już wstęp porusza ważne sprawy - wymiana filtra w dzbanku na wodę, a to właśnie ten casus wprowadza nas (masą pytań) w cały ciąg zależności związanych z potrzebą standaryzacji miar.

Okazuje się, że nauki ścisłe są fascynujące, a całości dopełniają zabawne, urokliwe i wpadające w oko i pamięć ilustracje Macieja Maćkowiaka. Cały czas mam przed oczami uchodzącego z zamki króla, który ze swoimi łokietkami i spuszczoną głową nie może znaleźć dla siebie miejsca w zrewolucjonizowanym świecie miar. 

Książka aż kipi od wiedzy. Jest tak wiele zagadnień, które poruszają wyobraźnię i budzą pytania, co znakomicie potwierdza zasadność wydania tej książki.

Dodatkowo każdy rozdział (nasz ulubiony o podróżowaniu - wieść o czasie jaki potrzeba na pokonanie drogi z Warszawy do Krakowa konno obudził w małych Słuchaczach wielką radość) to konkretna i spójna informacja o danym zagadnieniu, jej definiowanie, ciekawostki, czasem z fragmentami do samodzielnego eksperymentowania. 

Świetna, nowoczesna i dynamiczna szata graficzna, prosty, elokwentny, ale też bardzo czytelny i dostosowany do młodego odbiorcy język powodują, że, moim zdaniem, każdy młodszy nastolatek powinien mieć tę książkę w swojej biblioteczce. To strzał w dziesiątkę. Polecam.


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:




Qnjali Q. Rauf - Świat pełen nadziei [recenzja]

 

Przekład: Berenika Wilczyńska

Ilustracje: Isoble Lundie

Wydawnictwo Wilga

Warszawa 2023


W szalonym współczesnym świecie konieczne jest zwolnienie tempa, zauważenie wszystkich tych zmiennych, które są niepopularne, niemodne i odstające od trendów. Mowa o empatii, dobroci i zmienianiu świata na lepsze. Autorka stworzyła swego rodzaju przewodnik po tych właśnie rejonach życia, które czasem wymagają tłumaczenia, objaśnień i oswojenia.

Bardzo subtelnie, delikatnie, z troską i empatią prowadzi swoich czytelników przez meandry walki o sprawy, które mają wielkie znaczenie. Porusza więc temat rasizmu, nękania, seksizmu. W każdym rozdziale porusza inny problem, w każdym towarzyszą jej przykłady innych od bohaterów, jak najbardziej prawdziwych, którzy są przykładami na zwycięstwo dobra. Ostrzega przed etykietowaniem ludzi, problemem niewolnictwa, uchodźców, dyskryminacji czy przemocy domowej. Za przykłady służą Nelson Mandela, Oprah Winfrey czy Mary Jackson. 

W wyważony, dostosowany do wrażliwości, potrzeb i możliwości poznawczych młodych czytelników oswaja i przybliża to co ważne, ale niepopularne, trudne, wymagające pracy i poświęceń.

Ważna książka do przepracowania, skłaniająca do rozmów, przemyśleń i zauważenia prawdziwych wartości w świecie, który goni za poklaskiem.


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:




poniedziałek, 8 maja 2023

Agnieszka Mielech - Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Dookoła świat. Hiszpaniam Ole! [recenzja]


 Ilustracje: Magdalena Babińska

Wydawnictwo Wilga 

Warszawa 2023


Choć to kolejny tom przygód serdecznych koleżanek z Tajnego Klubu, brak znajomości poprzednich książek z serii nie jest żadną przeszkodą. 

W tym tomie dziewczyny (i chłopak) trafiają na wakacje do Hiszpanii, gdzie w słonecznej, skąpanej w dobrym nastroju Andaluzji oddają się letnim radościom, poznając kulturę, kuchnię i obyczaje.

W pewnym momencie trafiają też na trop tajemniczej historii z detektywem i obrazem Picassa w tle.

Poza dobrą zabawą starają się także zgłębić tę niepokojącą i intrygującą historię.

Książka o Emi to znak czasów: prosty język, ubrany w powracające co i rusz słowa klucze, przerywniki i podkreślenia emocji typu: mega. Jest to zrozumiałe, takim językiem operują dzieci, a to one są głównymi odbiorcami książki. Mamy też uatrakcyjnienia szaty graficznej poprzez międzyakapitowe wtrącenia ilustracyjne. Jest nieskomplikowanie, turystycznie, czasem jak z folderu wakacyjnego: prosto, wesoło, kolorowo.

Lekka lektura dla młodszych nastolatek.


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:



Lois Brandt - Lodówka Zosi [recenzja]

 

Ilustracje: Vin Vogel

Przekład: Ewa Borówka

Wydawnictwo Wilga

Warszawa 2023


Ależ to jest znakomita książka!

Znakomita kreska, urocze postaci, które swym serdecznym, pogodnym wyglądem i zachowaniem łagodzą trudny temat, będący treścią książki.

Oto dwie przyjaciółki z podwórka: razem się bawią, biegają, skaczą, wspinają. Jednak po powrocie do domu jedną czeka przyjemna, bogata, urozmaicona kolacja z rodziną, druga zaś musi zadowolić się kawałkiem suchego chleba.


Gdy Hania poznaje tajemnicę Zosi obiecuje nie zdradzić tego wstydliwego tematu przez swoją mamą. CO więcej, próbuje pomóc przyjaciółce, przynosząc jej do szkoły, w plecaku składniki potraw, które jej smakowały poprzedniego wieczoru. Zwykle jest z tym cała furą śmiechu, ale też kłopotów. W pewnym momencie Hania nie może już milczeć, zdradza swojej mamie problemy koleżanki.

Ten bardzo trudny temat podany w delikatny, acz dający wyobraźni pole sposób bardzo działa na dzieci. Pytają, chcą wiedzieć co i dlaczego dzieje się w książce. Dodatkowe wyjaśnienie na końcu, a także rady jak pomóc osobom w kryzysie są znakomitym uzupełnieniem tej potrzebnej, ważnej i bardzo dobrej książki.

Jestem pod wrażeniem. A książkę przeczytałyśmy już chyba ze sto razy. 


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:



wtorek, 18 kwietnia 2023

Kasia Keller - Franek mówi "Dzień dobry" [recenzja]

 

Ilustracje: Natalia Berlik

Wydawnictwo Wilga

Warszawa 2023

Jeżyk Fran
ek wstał lewą nogą, denerwuje się na ubranie, na to, że budzik zbyt głośno (i za wcześnie) zadzwonił. Na szczęście balsamem dla jeżyka jest widok uśmiechniętej mamy, która potrafi rozładować każdy strach i złość. Franek obserwuje mamę i widzi, że każdy kto ma gorszy humor, po spotkaniu z mamą od razu czuje się lepiej, rozpromienia i uśmiecha: tata, pani Lisica, pan Borsuk, pan Szop. Franek odkrywa tajemnicę mamy - zna ona magiczne słowa, które działają na każdego. Po przyjściu do przedszkola jeżyk postanawia wykorzystać nową wiedzę na swojej opiekunce, pani Sowie. Udaje się!
Wiecie jakie to magiczne słowa? 
Jeżyk też już wie.
Ta przyjemna, pogodna historyjka znakomicie nadaje się na wieczorne czytanie przedszkolakowi, który słuchając opowiadania, a także śledząc przyjemne, miękkie, wzbudzające uśmiech ilustracje zapragnie używać ważnych, dobrych, grzecznych słów. Taką mam nadzieję.

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu: